Wiadomości

stat

Umorzono sprawę złodzieja, który pozwał ajentki sklepu w Gdańsku

Zdjęcia osób wychodzących ze sklepu z towarem bez płacenia wiszą w sklepie i na zapleczu przy stanowisku z monitoringiem. Zdaniem sióstr Zych to jedyny skuteczny sposób, by walczyć z nieuczciwymi klientami.
Zdjęcia osób wychodzących ze sklepu z towarem bez płacenia wiszą w sklepie i na zapleczu przy stanowisku z monitoringiem. Zdaniem sióstr Zych to jedyny skuteczny sposób, by walczyć z nieuczciwymi klientami. fot. Maciej Korolczuk / Trojmiasto.pl

Sąd Rejonowy w Gdańsku umorzył sprawę przeciwko ajentkom sklepu spożywczego, które walcząc ze złodziejami, wywieszały ich zdjęcia na sklepowym regale. Jeden z nich pozwał je za wykorzystanie jego wizerunku.



Czy kiedykolwiek zostałeś okradziony?
Czy kiedykolwiek zostałeś okradziony?

tak, kilka razy

50%

tak, ale zginął tylko jakiś drobiazg

23%

nie, na szczęście nigdy

27%
Sprawę sióstr Zych, prowadzących sklep przy ul. Waryńskiego zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu opisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Jak mówi pani Paulina, złodzieje odwiedzają je nawet kilka razy dziennie, w skali miesiąca tracą towar na ok. 1 tys. zł.

- Dziennie zdarza się nawet kilku złodziei, a w sumie to już ok. 100 osób. Większość z nich znamy, bo to stali klienci, okoliczni mieszkańcy. Nie mają żadnych skrupułów. Wynoszą wszystko, co się da: paczkowane wędliny, bomboniery, kawy, słodycze. Najbardziej chodliwe są jednak - i przyznam, że zupełnie tego nie rozumiem - konserwy rybne w okolicy 5-6 zł za sztukę. Ginie ich najwięcej, być może dlatego, że mają odległy termin ważności i można nimi handlować - opowiadała Paulina Zych.
Drobne kradzieże nie są priorytetowe

Wzywana na miejsce policja często bywa bezradna. Złodziejom złapanym na gorącym uczynku wlepiała dotąd tylko mandaty i nawet z dostarczonym zapisem z monitoringu nie była w stanie ustalić wszystkich sprawców. Z drugiej strony, kradzież kilku czekolad czy puszki z rybą nie jest traktowana przez policję priorytetowo. Często sprawcy nie są w ogóle wykrywani, a postępowanie jest umarzane.

Siostry postanowiły więc wziąć sprawy we własne ręce i zdjęcia klientów, którzy wychodzą ze sklepu bez płacenia za zabrany towar zaczęły wieszać w widocznym miejscu na jednym z regałów. Jedna z osób uwiecznionych na zdjęciach pozwała je za wykorzystanie wizerunku bez jego wiedzy i zgody.

Pomógł sąd i Trojmiasto.pl

W piątek przed sądem przy ul. Piekarniczej w Gdańsku odbyła się rozprawa. Sąd umorzył postępowanie ze względu na niestawiennictwo powoda.

- Jesteśmy szczęśliwe. Nie tylko ze względu na umorzenie sprawy, ale też dlatego, że po publikacjach w mediach kradzieże ustały. W ostatnich pięciu dniach miałyśmy tylko dwie próby wyniesienia czegoś ze sklepu - przyznaje Paulina Zych.

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 160)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

więcej  »

Czytaj także

więcej »

Osoby poszukiwane

Marzena Kowalkowska

Zapoznaj się z bazą osób poszukiwanych przez policję. Pomóż w ich odnalezieniu.

więcej »

Osoby zaginione

Stefan Domański

Zapoznaj się z bazą osób zaginionych. Pomóż w ich odnalezieniu.