Wiadomości

stat

Umorzono sprawę złodzieja, który pozwał ajentki sklepu w Gdańsku

Zdjęcia osób wychodzących ze sklepu z towarem bez płacenia wiszą w sklepie i na zapleczu przy stanowisku z monitoringiem. Zdaniem sióstr Zych to jedyny skuteczny sposób, by walczyć z nieuczciwymi klientami.
Zdjęcia osób wychodzących ze sklepu z towarem bez płacenia wiszą w sklepie i na zapleczu przy stanowisku z monitoringiem. Zdaniem sióstr Zych to jedyny skuteczny sposób, by walczyć z nieuczciwymi klientami. fot. Maciej Korolczuk / Trojmiasto.pl

Sąd Rejonowy w Gdańsku umorzył sprawę przeciwko ajentkom sklepu spożywczego, które walcząc ze złodziejami, wywieszały ich zdjęcia na sklepowym regale. Jeden z nich pozwał je za wykorzystanie jego wizerunku.



Czy kiedykolwiek zostałeś okradziony?

tak, kilka razy

50%

tak, ale zginął tylko jakiś drobiazg

23%

nie, na szczęście nigdy

27%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 1589
Sprawę sióstr Zych, prowadzących sklep przy ul. Waryńskiego zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu opisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Jak mówi pani Paulina, złodzieje odwiedzają je nawet kilka razy dziennie, w skali miesiąca tracą towar na ok. 1 tys. zł.

- Dziennie zdarza się nawet kilku złodziei, a w sumie to już ok. 100 osób. Większość z nich znamy, bo to stali klienci, okoliczni mieszkańcy. Nie mają żadnych skrupułów. Wynoszą wszystko, co się da: paczkowane wędliny, bomboniery, kawy, słodycze. Najbardziej chodliwe są jednak - i przyznam, że zupełnie tego nie rozumiem - konserwy rybne w okolicy 5-6 zł za sztukę. Ginie ich najwięcej, być może dlatego, że mają odległy termin ważności i można nimi handlować - opowiadała Paulina Zych.
Drobne kradzieże nie są priorytetowe

Wzywana na miejsce policja często bywa bezradna. Złodziejom złapanym na gorącym uczynku wlepiała dotąd tylko mandaty i nawet z dostarczonym zapisem z monitoringu nie była w stanie ustalić wszystkich sprawców. Z drugiej strony, kradzież kilku czekolad czy puszki z rybą nie jest traktowana przez policję priorytetowo. Często sprawcy nie są w ogóle wykrywani, a postępowanie jest umarzane.

Siostry postanowiły więc wziąć sprawy we własne ręce i zdjęcia klientów, którzy wychodzą ze sklepu bez płacenia za zabrany towar zaczęły wieszać w widocznym miejscu na jednym z regałów. Jedna z osób uwiecznionych na zdjęciach pozwała je za wykorzystanie wizerunku bez jego wiedzy i zgody.

Pomógł sąd i Trojmiasto.pl

W piątek przed sądem przy ul. Piekarniczej w Gdańsku odbyła się rozprawa. Sąd umorzył postępowanie ze względu na niestawiennictwo powoda.

- Jesteśmy szczęśliwe. Nie tylko ze względu na umorzenie sprawy, ale też dlatego, że po publikacjach w mediach kradzieże ustały. W ostatnich pięciu dniach miałyśmy tylko dwie próby wyniesienia czegoś ze sklepu - przyznaje Paulina Zych.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (160)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

więcej  »

Czytaj także

więcej »

Osoby poszukiwane

Kamil Galent

Zapoznaj się z bazą osób poszukiwanych przez policję. Pomóż w ich odnalezieniu.

więcej »

Osoby zaginione

Mirosław Kostuch

Zapoznaj się z bazą osób zaginionych. Pomóż w ich odnalezieniu.