www.opel.com.pl
Złodzieje upodobali sobie poduszki powietrzne z Opla Astry III.
W Gdańsku grasuje złodziej wyspecjalizowany w kradzieżach poduszek powietrznych z samochodów marki Opel Astra III. W dwa tygodnie doszło do sześciu niemal identycznych włamań.
Schemat działania za każdym razem był identyczny: do włamań dochodzi nocą, w samochodach wybijane są szyby, a później kradzione poduszki powietrzne. Nic innego z aut nie ginie.
- Ze względu na bardzo podobny schemat działania przyjmujemy, że za wszystkimi tymi włamaniami stać mogą ci sami sprawcy. Na razie nie udało się ich ująć, ale kryminalni pracują nad rozwiązaniem tej sprawy. Prawdopodobnie mamy do czynienia z kradzieżami na zlecenie - mówi sierż. Aleksandra Malinowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
O sprawie poinformował nas jeden z naszych czytelników, do którego auta włamano się w nocy z 16 na 17 sierpnia. W tym samym czasie w identyczny sposób skradziono także poduszkę z innego Opla. Do obu kradzieży doszło na terenie Oruni Górnej.
Okazuje się, że do identycznych włamań dochodziło jednak wcześniej na terenie całego Gdańska. Zaczęło się w lipcu. W nocy z 20 na 21 lipca skradziono dwie poduszki. Kolejnej nocy miało miejsce następne włamanie. Podobne, na razie ostatnie tego typu przestępstwo odnotowano również w nocy z 17 na 18 sierpnia.
Dlaczego rabusie wybierają ten akurat model aut? - Poduszki powietrzne do mojego auta kosztują w serwisie nawet 12 tys zł. Mało tego, ponoć w Europie są problemy z ich dostępem i trzeba je sprowadzać aż z Meksyku - mówi pan Robert, jeden z okradzionych.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.