Do dwóch prób kradzieży trakcji - kolejowej i tramwajowej - doszło w Gdańsku w nocy ze środy na czwartek. Jedna z nich zakończyła się dla złodzieja tragicznie - po porażeniu prądem i upadku z drabiny trafił w stanie ciężkim do szpitala.
W środę tuż przed północą dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku otrzymał zgłoszenie od Straży Ochrony Kolei mówiące o usiłowaniu kradzieży kabla trakcji kolejowej na stacji Gdańsk Zaspa Towarowa
Mężczyznę - 52-latka z Gdańska - od razu przewieziono karetką do szpitala. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas odcinania jednego z drutów jezdnych trakcji, mężczyzna został porażony prądem i spadł z drabiny - mówi podkom. Magdalena Michalewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Mężczyzna ma urazy czaszki, kręgosłupa i żeber. Cały czas nie ma z nim kontaktu. Polskie Linie Kolejowe oszacowały, że usiłował on ukraść kabel o wartości ponad 32 tys. zł.
Tej samej nocy, dosłownie godzinę później, dyżurny został powiadomiony o kolejnym usiłowaniu kradzieży trakcji, tym razem tramwajowej - przy ul. Oliwskiej
Przy słupie, z którego złodziej zdążył już odciąć jedną część kabla zasilającego, znaleziono obcęgi oraz piłę do cięcia metalu. Zatrzymany 22-latek trafił do policyjnego aresztu. W czwartek po południu usłyszał zarzuty usiłowania kradzieży kabla trakcji tramwajowej o wartości 3,6 tys zł.
Obu sprawcom kradzieży kabli grozi do pięciu lat więzienia.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.