fot. Andrzej J. Gojke/KFP
Jedna z zatrzymanych pracowała "na kasie" i przepuszczała drugą z zakupami, nie pobierając za nie pieniędzy.
Policja zatrzymała dwie kobiety, które okradły jeden z gdańskich hipermarketów. Jedna z nich pracowała w sklepie jako kasjerka i przepuściła swoją koleżankę bez płacenia z koszykiem wypakowanym towarem za blisko 4 tys. zł.
- Robisz zakupy w hipermarketach?
-
nie, wolę małe sklepy osiedlowe
5% -
sporadycznie
32% -
tak, są tanie i dobrze zaopatrzone
63%
łącznie głosów: 1014
- Udało się zebrać materiał dowodowy, z którego wynika, że nieuczciwa kasjerka przepuściła przez bramki 36-letnią znajomą nie nabijając na kasę towaru, który ta miała w koszyku. Kobieta ukradła wówczas rzeczy o łącznej wartości prawie 4 tys. zł - mówi st. sierż. Aleksandra Siewert z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Kasjerkę zatrzymano w poniedziałek. Jej koleżanka do policyjnego aresztu trafiła we wtorek. W trakcie przeszukania ich mieszkań odnaleziono przedmioty pochodzące z kradzieży. Policja podejrzewa, że obie panie mogą mieć na koncie więcej podobnych przestępstw.
Co ciekawe, 36-latka kilka dni temu zatrudniła się w innym hipermarkecie, również jako kasjerka. Raczej długo tam nie popracuje, tym bardziej, że przy okazji policja prześwietliła jej przeszłość i okazało się, że wcześniej była już karana za kradzież. Jej i jej starszej koleżance grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.